Kariera solowa

W 1982 roku Michael Jackson konturował swoją niedawno rozpoczętą karierę solową. Tym razem zajął się jednak produkcją filmową jaką Stevena Spielberga pod tytułem E.T. Na potrzeby filmu piosenkarz nagrał nie tylko wspaniałą piosenkę Someone In the dark ale i audiobooka, w którym czytał bajki. Płyta zawierająca obie kompozycje Michaela została nagrodzona Grammy w kategorii najlepszy album dziecięcy. Rok 1982 był bardzo intensywnym dla artysty pod względem muzycznym. Bezpośrednio po zakończeniu prac nad E.T., artysta wydał przełomową w swojej karierze płytę pod tytułem Thriller. Ukazała się pod szyldem Epic Records i stanowiła drugi longplay wypuszczony przez Michaela Jacksona. Album ten zgodnie z danymi z 2009 roku sprzedano w nakładzie stu dziewięciu milionów. To według krytyków muzycznych najlepiej sprzedający się album w całej historii światowej fonografii. Thriller pobił nie tylko rekord sprzedaży ale również popularności. Jeszcze żaden artysta nie pokonał Michaela i jego siedem piosenek nie uplasowało się na pierwszych dziesięciu miejscach Billboardu. Były to między innymi znane wszystkim Billie Jean i Beat It. Kolejnym przełomowym momentem w historii fonografii stały się niecodzienne i w pełni innowacyjne teledyski do singli pochodzących z tej płyty.

Album Bad

W 1987 roku ukazał się album Bad, który był trzecim dzieckiem Michaela Jacksona i wytwórni fonograficznej Epic Records. Była to również ostatnia kompozycja stworzona we współpracy z Quincym Jonesem. Z tą płytą wiąże się wiele historii, które ciekawią nie tylko zagorzałych fanów muzyki Jacksona ale i jego przeciwników. Przede wszystkim album początkowo miał składać się Az z trzydziestu oryginalnych kompozycji. Producent Michaela – Jones doradził mu jednak, by ograniczyć ilość piosenek do dziesięciu najlepszych. Do nagrania singla zaproszono Pirnc’a, który odmówił współpracy argumentując swoją decyzję faktem, że piosenka z jego pomocą czy bez niej i tak stanie się światowym hitem. Krytycy muzyczni stwierdzili, że nowy album Jacksona łączy w sobie zarówno nastrojowe utwory jak i piękne ballady. Co ciekawe, ostatni utwór na płycie był skierowany do specjalnej grupy odbiorców. Chodziło tu o paparazzi i prasę, która stale atakowała artystę. Piosenkarz napisał dla nich kompozycję pod wymownym tytułem Leave me alone – zostaw mnie w spokoju. Fani z bardzo dużymi emocjami czekali na premierę pierwszej od pięciu lat płyty Jacksona. Stąd też sklepy muzyczne zbierały zamówienia na album już na kilka tygodni przed jego wypuszczeniem.

Michael Jackson

Od samych początków swojej kariery Michael Jackson współpracował z bardzo cenionymi producentami i muzykami. Tworzył między innymi z Paulem McCartney’em, Lionolem Richim i Quincym Jonesem. Nikogo więc nie zdziwił fakt, że do produkcji teledysku do piosenki Bad zatrudnił Martina Scorsese. Teledysk jak na artystę przystało trwał więcej niż tradycyjne w tamtych czasach, bo aż osiemnaście minut. Premiera filmiku wywołała kontrowersje nie tylko ze względów muzycznych ale i estetycznych. Ukazał bowiem nowe oblicze Michaela Jacksona, który pochodząc z rodziny afro amerykańskiej nagle stał się białoskóry. Prasa jak zwykle w przypadku artysty nie skąpiła mu słów krytyki. Piosenkarz tłumaczył tą drastyczną zmianę wizerunku chorobą vitiligo. Zwierzył się opinii publicznej, że z przypadłością borykał się od dłuższego czasu zakrywając jaśniejsze plamy mocno kryjącym makijażem. Kiedy jednak choroba postąpiła na tyle, że zajęła większość ciała, nie było dłużej sensu kryć się pod kosmetykami. Media oczywiście orzekły, że Michael Jackson poddał się zabiegowi wybielenia skóry. Oprócz rażącej zmiany karnacji, w ciele piosenkarza zaszło też kilka innych, bardziej subtelnych zmian. Od razu zaczęto snuć teorie spiskowe, że artysta oddał się operacji plastycznej ust, podbródka, czoła oraz przede wszystkim zwęził sobie nos.

Jackson

Jackson przyznał się do ingerencji chirurgicznej w autobiografii wydanej w 1988 roku pod tytułem Moonwalk. Dodał, że uwydatnienie męskich cech urody zawdzięcza jednak bezpośrednio diecie. Wizerunek artysty od tej chwili zaczął budzić stałe kontrowersje, które nasilały się po seriach kolejnych operacji plastycznych jakim się poddawał. Wracając do kariery Jacksona, to jego ogromny sukces przyczynił się do określenia go przez media Królem Popu. Od tej pory przydomku zaczną używać nie tylko media ale również fani i przyjaciele artysty. Nikt jednak nie wie, skąd dokładnie wziął się ten pseudonim. Niektórzy twierdzą, że wymyśliła go Elizabeth Taylor w 1989 roku kiedy to na rozdaniu nagród wręczając jedną swojemu przyjacielowi Michaelowi nazwała go „prawdziwym królem muzyki pop, rock i soul”. Oprócz tej wersji istnieje jeszcze kilka innych. W 1990 roku Michael Jackson po raz kolejny został zaproszony do Białego Domu, gdzie tym razem uhonorowano go nagrodą dla artysty dekady. Odznaczenie wręczył mu sam prezydent Stanów Zjednoczonych George H. W. Bush.